Sobociński, Licznerski i Sobotka zadebiutowali w ligowym meczu

Sobociński, Licznerski i Sobotka zadebiutowali w ligowym meczu

Nowi zawodnicy GKS-u Wikielec Maddox Sobociński, Szymon Licznerski i Mateusz Sobotka zadebiutowali w oficjalnym ligowym meczu przeciwko Mławiance Mława. Najdłużej na boisku spędził Sobociński, który dodatkowo zaliczył asystę.

Maddox Sobociński, syn doskonale znanego w Wikielcu Remigiusza Sobocińskiego, został latem wypożyczony z Legii Warszawa. 19-letni ofensywny pomocnik rozpoczął sobotni mecz z Mławianką w wyjściowym składzie. Na murawie spędził 83 minuty i zaliczył asystę. W 30. minucie popisał się dobrym ostatni podaniem do Oskara Kordykiewicza, który zdobył bramkę na 1:0.

Na siedem minut przed końcem meczu Sobocińskiego zmienił 18-letni Mateusz Sobotka, pomocnik wypożyczony przed sezonem ze Stomilu Olsztyn.

Nieco wcześniej, bo w 65. minucie opisywanego meczu na murawie pojawił się inny pozyskany latem zawodnik - 18-letni Szymon Licznerski, wypożyczony z Constractu Lubawa. „Mały” zmienił doświadczonego pomocnika Sebastiana Szypulskiego, który również w zakończonym niedawno okresie przygotowawczym dołączył do Gieksy. Jednak występ przeciwko Mławiance nie był dla „Szypula” debiutem, gdyż w przeszłości występował on już GKS-ie. Podobnie było z napastnikiem Tomaszem Wacławskim (ostatnio Supra Kwidzyn), który zagrał 71 minut. „Wacek” również w przeszłości grał w Wikielcu.

Warto nadmienić, że wygrany 3:0 mecz 1. kolejki III ligi z Mławianką nie był pierwszym oficjalnym meczem GKS-u w sezonie 2023/24. Pod koniec lipca zespół trenera Damiana Jarzembowskiego rozegrał spotkanie rundy wstępnej Bank Spółdzielczy w Szczytnie Wojewódzkiego Pucharu Polski, w którym pokonał 12:0 LZS Frednowy. W tym meczu 90 minut zagrali „nowi” Paweł Kazimierowski (Olimpii Elbląg), Jakub Wąsowski (Concordia Elbląg) oraz Paweł Sagan (Jeziorak Iława). Dla dwóch ostatnich także nie były to debiuty, gdyż reprezentowali oni już w przeszłości Gieksę. Przeciwko drużynie z Frednowych 90 minut zagrał też Sobociński, z kolei 45 minut zaliczył Licznerski.

Fot. Bogdan Jakubowski

Zobacz także: